Więc zaczynajmy .
Na początek trochę drutów.
Siostra w Szkocji kupiła mi kolorowe włóczki.Wystarczyło mi na dwa kolorowe pledy.Przydały się na długie zimowe wieczory.
To ponczo dla córki skończyłam niedawno.
A to jedna z sukieneczek dla wnusi do przedszkola zrobiona na szydełku.
I parę serwetek.
To jest tyko kilka moich prac.Powoli będę dokładać następne.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz